Profesjonalna pomoc
w uzależnieniach

Gabinet stacjonarny w Poznaniu
przy ul. Towarowej 41/4
i ONLINE z całego świata

Jarosław Łopiński – terapeuta uzależnień
Jarosław Łopiński – terapeuta uzależnień
Logo Jarosław Łopiński Terapia Uzależnień

Odzyskaj pełną kontrolę nad swoim życiem, nie tracąc tego, co zbudowałeś.

Specjalizuję się w terapii osób, które mimo sukcesów zawodowych i wysokiego statusu, zmagają się z problemem alkoholowym. Oferuję bezpieczną przestrzeń, pełną dyskrecję i metody pracy dostosowane do Twojego tempa życia oraz odpowiedzialności, jaką ponosisz na co dzień.

Pełna Dyskrecja i Anonimowość

Zrozumienie Specyfiki HFA

Elastyczność i Sesje Online

Metody Oparte na Dowodach

Terapia uzależnień w Poznaniu i online

Jestem terapeutą uzależnień z ponad 21-letnim doświadczeniem. Pracowałem na całodobowym oddziale szpitalnym, w przychodni na oddziale dziennym i w profilaktyce szkolnej, a od 7 lat prowadzę prywatny gabinet w Poznaniu. Pomagam osobom dorosłym, które czują, że alkohol, narkotyki, dopalacze, hazard, internet lub inne używki zaczynają przejmować kontrolę nad ich życiem. Pomagam też tym, którzy dopiero zauważają, że zmierzają w niebezpiecznym kierunku, i chcą zatrzymać się, zanim pojawią się poważne konsekwencje.

Szczególną uwagę poświęcam osobom wysoko funkcjonującym (HFA), czyli tym, które z zewnątrz radzą sobie świetnie: mają pracę, rodzinę i pozycję, a mimo to coraz częściej sięgają po alkohol, żeby odreagować stres albo zasnąć. Wiem, jak ważne są dla nich anonimowość i dyskrecja, dlatego zapewniam je na każdym etapie terapii. Pracuję także z kobietami, osobami LGBT+ i wszystkimi, dla których obawa przed oceną była dotąd barierą w szukaniu pomocy.

Spotkania odbywają się stacjonarnie w gabinecie w Poznaniu przy ul. Towarowej 41/4 (w poniedziałki 19:00–21:00 i w soboty 8:00–11:00) albo online, w środy od 15:00, przez WhatsApp lub telefon. Terapia online sprawdza się szczególnie u osób, które mieszkają i pracują za granicą albo potrzebują najpierw zrobić pierwszy krok z domu. Wizytę możesz zarezerwować samodzielnie przez kalendarz na stronie albo skontaktować się ze mną telefonicznie.

Obszary wsparcia i specjalistycznej pomocy

Odbudowa Relacji i Zaufania

Gabinet terapii uzależnień w Poznaniu

Uzależnienie rzadko dotyka tylko jednej osoby. Pomagam zrozumieć mechanizmy, które niszczą życie rodzinne i wspólnie z Tobą pracuję nad odzyskaniem zaufania najbliższych oraz budową zdrowych więzi na nowo.

Wyjście
z Błędnego Koła (HFA)

Gabinet terapii uzależnień w Poznaniu

Jeśli alkohol stał się Twoim sposobem na stres, lęk lub samotność – czas to zmienić. Skupiamy się na przyczynach, dla których pijesz, ucząc Cię nowych strategii radzenia sobie z emocjami bez utraty życiowej efektywności.

Indywidualne Sesje Strategiczne

Gabinet terapii uzależnień w Poznaniu

Dyskretna praca 1:1 skoncentrowana na Twoich konkretnych wyzwaniach zawodowych i osobistych. To bezpieczna przestrzeń dla profesjonalistów, gdzie bez oceniania i stygmatyzacji opracujemy Twój plan trwałej zmiany.

Jarosław Łopiński – terapeuta uzależnień

Marek, Dyrektor Zarządzający (46 lat)

Przez lata wierzyłem, że alkohol pomaga mi rozładować stres po 12 godzinach pracy. Myślałem, że skoro osiągam wyniki, nie mam problemu. Dopiero tutaj zrozumiałem, że alkohol powoli odbierał mi moją największą przewagę – jasność umysłu. Dzięki terapii nie tylko uratowałem swoją pozycję w firmie, ale odzyskałem energię, której nie miałem od dekady. Pełen profesjonalizm i zrozumienie dla świata biznesu

Jarosław Łopiński – terapeuta uzależnień

Piotr, Przedsiębiorca (52 lata)

„Z zewnątrz moje życie było idealne: piękny dom, wakacje, sukcesy. Wewnątrz był strach, że wszystko runie, gdy ktoś odkryje moją słabość. Terapia pomogła mi przestać udawać. Największym sukcesem nie był kolejny kontrakt, ale moment, w którym przestałem być 'nieobecnym duchem' dla moich dzieci i żony. Odzyskałem rodzinę, zanim było za późno”

Jarosław Łopiński – terapeuta uzależnień

Ernest B.

Lekarz

„Moim największym lękiem była utrata reputacji. Jako lekarz nie mogłem pozwolić sobie na wizytę w publicznym ośrodku. Tutaj znalazłem absolutną dyskrecję i partnerskie podejście. To nie było 'leczenie pacjenta', ale praca profesjonalisty z profesjonalistą nad rozwiązaniem konkretnego kryzysu. Jeśli boisz się stygmatyzacji – to jest miejsce dla Ciebie”.

Jarosław Łopiński – terapeuta uzależnień

Kobieta wyzwolona

lat 40

Odkąd nie piję, nie budzę się rano roztrzęsiona, przerażona, z lukami w pamięci. Nie czuję się zdezorientowana czy wspomnienia z poprzedniego wieczoru to wspomnienia czy pijackie wizje.
Moje emocje nie skaczą, nie czuję się jakbym jechała rolerkosterem. Rano nie kołacze mi serce. Jest spokojnie. Kiedy mam powód do stresu, to powód do stresu, a nie do picia.
Nie muszę się oszukiwać, że przecież nie jestem uzależniona, bo wszyscy piją i urwany film kilka razy w miesiącu, tygodniu to żaden dowód na to, że alkohol przejął nade mną kontrolę.
Nie mam dylematów czy mogę prowadzić samochód, czy alkomat coś by wykazał lub czy kiedy pojadę pijana znów mi się uda.
Nie muszę w drodze z pracy do domu zatrzymywac się w kilku sklepach, bo przecież w jednym duża ilość kupowanego alkoholu mogłaby zainteresować znajomą panią za ladą.
Nie muszę się denerwować czy ktoś widział jak pijana przewróciłam się wracając skrótem o zmroku, między garażami do domu.
Nie muszę znosić przymilania się jakichś mężczyzn i udawać, że podoba mi się przekraczanie moich granic.

Jarosław Łopiński – terapeuta uzależnień

mężczyzna

43 lata,27 lat brania około 80 dni bez nark.

Jak mi się trzeźwieje

Jeszcze niedawno wydawało mi się, że życie bez narkotyków będzie nudne, puste i pozbawione sensu. Dzisiaj zaczynam dostrzegać, że to uzależnienie zabrało mi radość z normalnego życia. Kiedy przestaję brać, wracają emocje, których przez długi czas nie czułem albo skutecznie zagłuszałem.

Trzeźwienie nie wygląda tak, jak sobie wyobrażałem. Nie budzę się codziennie szczęśliwy i pełen energii. Są dni, kiedy czuję złość, smutek, zmęczenie albo pustkę. Są też chwile, kiedy mój mózg podpowiada mi, że jedna dawka rozwiązałaby wszystkie problemy. Coraz częściej jednak potrafię zauważyć, że to nie jest prawdziwe rozwiązanie, tylko stary sposób myślenia, który prowadził mnie do jeszcze większych problemów.

Zauważam, że wracają rzeczy, na które wcześniej nie zwracałem uwagi. Mam więcej czasu na rozmowy z ludźmi, na pracę, na zwykłe codzienne obowiązki. Uczę się funkcjonować bez ciągłego myślenia o narkotykach. To nie znaczy, że już o nich nie myślę. Takie myśli się pojawiają, ale staram się ich nie traktować jak polecenia do działania.

Największą zmianą jest to, że zaczynam uczciwiej patrzeć na to, co wydarzyło się w czasie mojego uzależnienia. Nie było tak, że nic mnie to nie obchodziło. Wręcz przeciwnie – po wielu sytuacjach miałem ogromne wyrzuty sumienia, szczególnie po zjazdach. Czułem wstyd, żal do samego siebie i często zastanawiałem się, dlaczego po raz kolejny do tego dopuściłem. Jednocześnie zauważam, że wiele rzeczy wypierałem. Nie pamiętam dokładnie wielu sytuacji, rozmów czy wydarzeń. Część z nich jakby zniknęła z mojej pamięci, a obok wielu słów i reakcji innych ludzi przechodziłem obojętnie, jakby mnie nie dotyczyły. Dopiero dzisiaj, kiedy wracam do tych wspomnień i słyszę, co opowiadają bliscy, zaczynam rozumieć, jak bardzo uzależnienie wpływało nie tylko na moje zachowanie, ale również na sposób, w jaki odbierałem rzeczywistość. Coraz częściej uświadamiam sobie, że niektóre wydarzenia pamiętam zupełnie inaczej niż osoby, które były ich świadkami, a część z nich zatarła się w mojej pamięci niemal całkowicie. To pokazuje mi, jak bardzo uzależnienie potrafi zniekształcić obraz własnego życia.

Zaczynam też rozumieć, że trzeźwość to nie tylko niebranie narkotyków. To nauka życia od nowa – radzenia sobie z emocjami, stresem, porażkami i sukcesami bez uciekania w substancje. Przez lata wydawało mi się, że narkotyki pomagają mi funkcjonować. Dawały chwilową ulgę, energię albo pozwalały zapomnieć o problemach. Dzisiaj widzę, że w rzeczywistości tylko je odkładały. Problemy nie znikały, tylko czekały na mnie jeszcze większe. Z każdym kolejnym razem dochodziły nowe konsekwencje, nowe kłamstwa i coraz większe poczucie bezsilności.

Nie wiedziałem wcześniej, jak bardzo uzależnienie wpływa na sposób myślenia. Dzisiaj widzę, że narkotyki nie zabierały mi tylko zdrowia. Zabierały mi również wolność. Przez długi czas wydawało mi się, że to ja podejmuję decyzje, ale teraz rozumiem, że bardzo często decydowało za mnie uzależnienie. Coraz częściej dostrzegam, że moje życie zaczęło być podporządkowane narkotykom, nawet wtedy, gdy próbowałem przekonać samego siebie, że mam wszystko pod kontrolą.

Najtrudniejsze jest chyba to, że muszę nauczyć się życia od początku. Dawniej wszystko wydawało się prostsze. Kiedy pojawiał się stres, samotność, zmęczenie albo jakiś problem, miałem tylko jeden sposób radzenia sobie z nimi. Dzisiaj wiem, że to nie było rozwiązanie, tylko ucieczka. Teraz uczę się rozmawiać o tym, co czuję, prosić o pomoc i szukać innych sposobów radzenia sobie z trudnościami. Nie zawsze mi to wychodzi, ale wiem, że tylko w ten sposób mogę naprawdę zdrowieć.

Zaczynam również dostrzegać zmiany w sobie. Lepiej śpię, mam więcej energii, potrafię skupić się na pracy i na zwykłych codziennych obowiązkach. Wracają zainteresowania, które kiedyś dawały mi satysfakcję. Coraz częściej łapię się na tym, że potrafię cieszyć się prostymi rzeczami – spokojnym dniem, rozmową z bliską osobą, wykonanym zadaniem czy zwykłym spacerem. Jeszcze jakiś czas temu wydawało mi się, że bez narkotyków nic nie będzie sprawiało mi przyjemności. Dzisiaj wiem, że to nie była prawda. Mój mózg po prostu potrzebuje czasu, żeby nauczyć się normalnie funkcjonować.

Nie oznacza to jednak, że każdy dzień jest łatwy. Nadal zdarzają się chwile zwątpienia. Czasami pojawiają się myśli o narkotykach, szczególnie wtedy, kiedy jestem zmęczony, zestresowany albo coś idzie nie po mojej myśli. Dzisiaj różnica polega na tym, że potrafię te myśli zauważyć i nie muszę za nimi podążać. Wiem, że są częścią mojej choroby, a nie poleceniem, które muszę wykonać.

Coraz lepiej rozumiem również mechanizm pamięci. Uzależnienie sprawiało, że pamiętałem głównie krótkie chwile euforii, a wypierałem wszystko, co działo się później. Dzisiaj przypominam sobie przede wszystkim zjazdy, ogromne wyrzuty sumienia, lęk, poczucie wstydu, samotność i rozczarowanie samym sobą. Wiem już, że gdybym wrócił do narkotyków, wróciłbym również do tego wszystkiego, od czego próbuję dzisiaj odejść.

Trzeźwość uczy mnie odpowiedzialności. Za własne decyzje, za relacje z ludźmi i za słowa, które wypowiadam. Wiem, że przez swoje uzależnienie zraniłem wiele osób. Nie oczekuję, że od razu odzyskam ich zaufanie. Rozumiem, że zaufanie buduje się długo i odbudowuje jeszcze dłużej. Mogę jednak każdego dnia pokazywać swoim zachowaniem, że naprawdę się zmieniam.

Coraz częściej patrzę również inaczej na samego siebie. Przez wiele lat żyłem w przekonaniu, że jestem słaby, że znowu zawiodłem i że już nigdy nie będę normalnie funkcjonował. Dzisiaj uczę się patrzeć na siebie z większą wyrozumiałością, ale jednocześnie brać odpowiedzialność za swoje decyzje. Nie chcę już uciekać od problemów. Chcę się z nimi mierzyć, nawet jeśli jest to trudne.

Przez długi czas wydawało mi się, że sam poradzę sobie z uzależnieniem. Wielokrotnie obiecywałem sobie, że to już ostatni raz i że od jutra wszystko się zmieni. Dzisiaj wiem, że nie potrafiłem zrobić tego sam. Uzależnienie było silniejsze ode mnie i za każdym razem wracałem do tego samego miejsca.

Decyzja o pójściu na terapię nie była łatwa. Oznaczała przyznanie się przed samym sobą, że mam problem i że potrzebuję pomocy. Przez długi czas traktowałem to jako oznakę słabości. Dzisiaj wiem, że była to jedna z najtrudniejszych, ale jednocześnie najlepszych decyzji w moim życiu. Dzięki terapii zacząłem rozumieć, że uzależnienie nie polega tylko na braniu narkotyków. To sposób myślenia, reagowania na emocje i radzenia sobie z życiem, którego muszę uczyć się od nowa.

Największą nadzieję daje mi to, że zaczynam odzyskiwać samego siebie. Zaczynam poznawać człowieka, którym jestem bez narkotyków. Nie zawsze mi się to podoba, bo muszę zmierzyć się z własnymi błędami, słabościami i konsekwencjami swoich decyzji. Jednocześnie widzę, że każdego dnia staję się trochę silniejszy i bardziej świadomy.

Coraz częściej myślę o przyszłości. Kiedyś żyłem głównie od jednego dnia do drugiego, a czasami od jednej dawki do następnej. Dzisiaj znowu potrafię planować, marzyć i wyznaczać sobie cele. Wiem, że przede mną jeszcze długa droga i że uzależnienie pozostanie częścią mojego życia. Nie chcę jednak, żeby nadal kierowało moimi decyzjami.

Pisząc tę pracę, uświadomiłem sobie, jak wiele zmieniło się w moim sposobie myślenia. Nadal mam przed sobą dużo pracy, ale po raz pierwszy od wielu lat wierzę, że mogę żyć inaczej. Nie oczekuję, że wszystko będzie łatwe. Chcę jednak każdego dnia podejmować świadomą decyzję o pozostaniu trzeźwym.

Dzisiaj wiem, że trzeźwość nie odbiera mi życia – ona mi je oddaje. Wiem, że przede mną jeszcze wiele wyzwań, ale po raz pierwszy od dawna nie boję się przyszłości tak bardzo jak kiedyś. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym dniem będę coraz bardziej odzyskiwał siebie – człowieka, którym byłem, zanim uzależnienie zaczęło kierować moim życiem. Nie chcę już żyć przeszłością ani uciekać od problemów. Chcę żyć świadomie, uczciwie i odpowiedzialnie. Wiem, że nie zmienię tego, co było, ale mam wpływ na to, jaki będzie mój kolejny dzień. I właśnie to daje mi największą siłę i nadzieję.

Gabinet terapii uzależnień w Poznaniu
0
pacjentów
0
%
skutecznośći

Modele współpracy i cennik

gratis

Konsultacja Wstępna

Pierwsze spotkanie (stacjonarne lub online), podczas którego zdiagnozujemy problem i ustalimy indywidualny plan działania. To bezpieczny krok, by bez zobowiązań sprawdzić, jak mogę Ci pomóc. Spotkanie trwa 15 minut.

PLN 200

Terapia Procesowa

Regularne sesje ukierunkowane na trwałą zmianę nawyków. Idealne rozwiązanie dla osób, które chcą systematycznie pracować nad kontrolą i odzyskiwaniem satysfakcji z życia zawodowego i prywatnego.

To people who don't care if I live or die...

Jarosław Łopiński – terapeuta uzależnień